Język białoruski – historia, znaczenie, przyszłość. cz.1

Z roku na rok maleje liczba osób, posługująca się językiem białoruskim. UNESCO zakwalifikowało ten język do języków zagrożonych wyginięciem. W 2009 roku 23% Białorusinów zadeklarowało używanie tego języka w domu. Dlaczego tak się dzieje? Czy 10 mln naród nie chce mieć własnego języka (własnej kultury)? Dlaczego Białoruś tak łatwo ulega rosyjskiej presji? Co z ich tożsamością narodową?  W jakim kierunku zmierza współczesna Białoruś?

Są narody, których historia nie oszczędzała i nie dawała większych szans na „ufomowanie” własnego organizmu politycznego. Białoruś – bo o niej teraz mowa – jest tego najlepszych przykładem. Żyjąca w ciągłym cieniu Litwy (Wielkie Księstwo Litewskie), Polski (Królestwo Polskie) i Rosji (Cesarstwo Rosyjskie) nasiąknęła obcą kulturą. Próba wybicia się ponad te wszystkie narody, okazała się bardzo trudna. Nie mniej – moim zdaniem – są dwa „czynniki”, które odróżniają od siebie narody. Są to historia i język. Dzisiaj o języku.

O Białorusi pisałem już tutaj —> Białoruś  

HISTORIA JĘZYKA BIAŁORUSKIEGO

Język Białoruski podchodzi z języka ruskiego (nazywanego czasami starobiałoruskim). Ten z kolei pochodzi od staroruskiego. Język staroruski zaczął kształtować się w XII wieku i w wyniku podboju Litwy rozpowszechnił się na większość ziem ruskich. Pod wpływem innych księstw, język ten przekształcił się w język ruski, który dość szybko stał się językiem urzędowym Wielkiego Księstwa Litewskiego. To właśnie ten język przez dłuższy czas był językiem dyplomacji WKL. Unia Lubelska w XVI wieku zapoczątkowała ekspansję języka polskiego na tereny księstw ruskich.

Wtedy też język ruski stał się językiem chłopstwa – ludzi, którzy nie mieli większych aspiracji. Aby móc coś załatwić, „gdzieś się zaczepić” niezbędny był język polski – język ruski, przestawał mieć znaczenie. Także i wojny przyczyniły się do zmniejszenia liczby ludności ruskiej, czym samym mniej osób posługiwało się tym językiem.

Jedna Ruś, dwie Rusie, trzy Rusie? 

W zależności od okresu w historii, można „wyróżnić” dwie „główne” Rusie – Nowogrodzką i Kijowską. Po ich upadku, zaczęto snuć pomysły „odrodzenia” się całej Rusi. Kandydatów do jej scalenia było dwóch – Wielkie Księstwo Litewskie i Wielkie Księstwo Moskiewskie (Rosja). Jak wiemy to własnie Rosji „udało” się scalić większość ziem ruskich, które znamy dzisiaj jako Ukraina i Białoruś. I o ile Ukraina próbuje ( z dobrym skutkiem) wyodrębnić się z zamglonej karty historii jaką jest Ruś i Rosja, tworząc tym samym mocne fundamenty własnego państwa, o tyle Białoruś jakoś się do tego nie kwapi. Choć tak naprawdę, opozycja białoruska usilnie próbuje przeciwstawić się obecnej sytuacji w ich państwie. Próbują propagować język białoruski, swoją historię, tradycję i kulturę. Są tylko bardzo dobrze i skutecznie zwalczani przez władzę – Niestety. W wyniku rozbiorów Biała Ruś, znalazła się w CAŁOSĆI w granicach Rosji. Nie trzeba chyba wspominać, że język ruski (używany na Białej Rusi) był bardzo represjonowany, przez rosyjskie władze. Przez długi okres czasu język ruski ulegał wpływom języka rosyjskiego i polskiego aż w końcu przekształcił się w język białoruski

Pierejstrojka – zmiany na lepsze

Pierejstrojka przyśpieszyła proces odradzania się świadomości narodowej wielu republik Związku Radzieckiego. „Proces” ten po części ominął Białoruś. Co prawda weszła ustawa wyznaczająca język białoruski jako język urzędowy, jednak na tym się skończyło. Inne narody „skuteczniej” wyrażały chęć odłączenia się od socjalistycznego świata jakim był ZSRR. Białoruś nie dążyła do tego tak mocno.( A może dążyła tylko była skuteczniej tłumiona?) Nie mniej od 1995 roku język rosyjski stał się na równi językiem urzędowym wraz z językiem białoruskim. Obecnie, bezprecedensowo go wypiera. 

Wnioski, wnioski i refleksje.

Ostatnio oglądałem fantastyczny dokument o podziemnym Teatrze Białorusi. Wszystko było tam  pokazane tak realistycznie, tak prawdziwie… Osoby w nim występujące, opowiadały o trudnej sytuacji (nie tylko aktorów) na Białorusi. O tym jak ich kultura jest tłumiona i likwidowana. Wystarczy mówić po białorusku aby być na liście podejrzanych. Obecna „polityka” władz białoruskich polega na usuwaniu elit. Bo to oni właśnie wszczynają bunty i nawołują do „obudzenia” się z post radzieckiego snu. Język jest przy tym bardzo ważnym i niebezpiecznym narzędziem. To ona scala i tworzy świadomość (narodową, patriotyczną, ?, ) Nic więc dziwnego, że „niektórzy” tak bardzo chcą się go pozbyć. Usuwanie języka ze świadomości społecznej, to żmudny i złożony proces. Potrzeba na to czasu i (po części) społecznej akceptacji. Jednak dużo ciężej jest później ten język ( tę świadomość) odzyskać…

Na razie to tyle na temat historii języka białoruskiego 😀 Następnym razem przyjrzymy się mu, bardziej pod kątem językowym. Oczywiście nie zabraknie moich refleksji tudzież komentarzy 😀 Jeżeli tylko macie ochotę to zapraszam!

Orientujcie Się! Do następnego!

 

 

Reklamy

One thought on “Język białoruski – historia, znaczenie, przyszłość. cz.1

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s