Dlaczego filologia obca?

Na początku miałem iść na Historię. Później przyszedł czas na Dziennikarstwo. Był nawet moment kiedy chciałem studiować Filozofię i Europeistykę. Potem zakochałem się w Czechach. Jednak pasja do Rosji i języka rosyjskiego zwyciężyła! Składam papiery na filologię obcą – język rosyjski w biznesie! Zapraszam!

Kiedy dzieliłem się z rodzicami swoimi „pomysłami” na przyszłość oni mieli w głowie jeden scenariusz. Pójdę na historię – specjalizacja pedagogiczna – i będę uczyć w szkole. Kiedyś, kiedyś taki scenariusz byłby nawet prawdopodobny, ale po zrobieniu sobie „gap year-u” nie wyobrażam sobie wrócić do szkoły w roli nauczyciela 😛 Jak już to korepetycje, ale bądźmy szczerzy kto w dzisiejszych czasach bierze sobie korki z historii? No właśnie… Nikt 😛

Podczas rocznej przerwy po szkole, poszedłem na staż do lokalnej gazety. Dziennikarstwo! – pomyślałem.  I może to jest jakiś kierunek dla mnie? Trochę posmakowałem tego świata i muszę przyznać, że chętnie bym do niego wrócił, ale kiedyś…na pewno nie teraz 😉

Filozofia i Europeistyka od zawsze siedziały mi gdzieś z tyłu głowy ale nigdy nie brałem tych propozycji „na serio”. „Na serio” za to od zawsze traktowałem historię. I nie ma siły, żebym nie poszedł na studia historyczne, może nie teraz, może nie za 5 lat ale kiedyś na pewno na nie pójdę! 😛

Z tego całego amoku propozycji zostały mi jeszcze studia filologiczne. Jeśli poszedłbym na studia do Warszawy to wybrałbym Slawistykę (filologia słowiańska) na UW albo Białorustykę (z j. rosyjskim) też na UW . Koniec końców na studia wybieram się na Siedlecki Uniwersytet, a tam mam do wyboru trzy filologie – angielską, niemiecką i wybraną przeze mnie – rosyjską.

Dlaczego Filologia rosyjska? 

Przecież jesteście na Orientusie? Blogu o Rosji, języku, kulturze. Nie mógłbym wybrać innego języka 😛 Fascynacja językiem rosyjskim spowodowała, że chcę pogłębiać wiedzę na jego temat – a studia to przecież nic innego jak pogłębianie wiedzy 😛 Rusycystyka wydaje mi się (zaraz po historii) najbardziej dla mnie „pomocnym” kierunkiem. W takim sensie ze dużo łatwiej będzie znaleźć po tym pracę. Ale pamiętajcie, że żadne studia nie gwarantują nam pracy. Na to czy znajdziemy po studiach zatrudnienie, składa się wiele czynników. Naprawdę wiele!

Także nie ważne czy skończycie Prawo, Medycynę, Socjologię czy Rusycystykę. Ważne co z tym później zrobicie – czy będziecie siedzieć „na dupie” i czekać aż ktoś zatrudni absolwenta medycyny, czy po prostu już w trakcie nauki będziecie orientować się jaka jest sytuacja na rynku pracy. ( Jeśli chodzi o medycynę, to akurat  nie znam żadnego bezrobotnego absolwenta tego kierunku 😛 No ale przecież wiecie o co mi chodzi 😉 )

I choć zdaję sobie sprawę, że studia filologiczne to nie kurs językowy to wybieram się na nie m.in. po to aby podszkolić swój język. Już samo myślenie o tym, że chcę studiować filologię rosyjską dawało mi mega kopa motywacji do nauki tego języka. A ja bardzo chce znać ten język na jak najlepszym poziomie! Czy czegoś się boję? Tak wykładów – część z nich będzie po rosyjsku, o ile nie większość, no ale spróbuję ^^

Chcę studiować Rusycystykę, pisać książki po rosyjsku, czytać bez problemu, rozumieć wszystko co usłyszę, poznawać kulturę tego kraju, zrozumieć ich historię, poznawać tradycję, chcę chcę, chcę! 😀  Jeszcze nigdy nie byłem czegoś tak pewien jak tego, że chcę studiować filologię rosyjską 😀 Ale to chyba dobrze 😀 Przynajmniej nie mam co do tego żadnych wątpliwości 😉

Dzisiaj trochę prywatnie, ale mam nadzieję, że nie odstraszyłem ^^ Do następnego! Orientujcie Się!

 

 

Advertisements

6 thoughts on “Dlaczego filologia obca?

  1. piotradamczyk90 pisze:

    Filologia obca to bardzo dobry pomysł, Otwiera wiele furtek. Sam jestem po filologii romańskiej. Co prawda pracuję w korpo, ale po filologii obcej:
    – można pójść na specjalizację tłumaczeniową, która potem pomoże w przyszłej pracy tłumacza, ale nic poza tym nie gwarantuje, nie daje papierów tłumacza;
    – można pójść na specjalizację pedagogiczną, która daje papiery do nauki w szkołach (mój wybór);
    – można dawać korki (zastanawiam się nad tym, dodatkowy hajs się przyda);
    – można robić COKOLWIEK z językiem obcym 😀

    Powodzenia!

    Polubione przez 1 osoba

    • orientus pisze:

      No właśnie same plusy ^^ Filologia sama w sobie jest – moim zdaniem – trafnym kierunkiem, o ile połączymy ją z czymś innym. W moim przypadku byłaby to publicystyka ewentualnie jakieś media itp. Biegła znajomość języka daje nam ogromne możliwości. To jest naprawdę szeroki wachlarz dróg, dlatego też zdecydowałem się na ten kierunek. Praca w korporacji? Hmm…nie pogardziłabym fotelem prezesa 😀
      Pozdrawiam! (i dziękuję za komentarz 😉 )

      Polubione przez 1 osoba

  2. Storyland pisze:

    No i świetnie, ważne aby podążać za marzeniami i swoją pasją. Myśle,ze Twoje studia to będzie coś więcej niż poznawanie języka, kultury kraju z jakiego pochodzi. To może być prawdziwa przygoda. A ja myśle,że nawet pózniej możesz pracować za granicą czy nawet w Rosji. Nie mówiąc o podróżach. Świetnie – brawo !!

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s