Egzamin gimnazjalny w trzech zdaniach (część humanistyczna – Historia).

Postępowy zachód. Zacofany wschód. Cierpiąca Rzeczpospolita. Z tego, ostatnio składają się egzaminy (z Historii), którym poddawani są młodzi obywatele. Nie można przy tym całkowicie, pozbyć się uczucia siania propagandy, nie mniej pozostaje pewien zgrzyt. Kto układa te testy? Czy są one obiektywne? Czy ktoś manipuluje przy ich powstawaniu? Zapraszam!

Egzaminy gimnazjalne przygotowują okręgowe komisje egzaminacyjne. Im bowiem przewodzi dyrektor (prezes) Centralnej Komisji Egzaminacyjnej. Pytania natomiast powstają na bazie podstawy programowej, która jak wiemy, jest przeładowana.

Huczy się i trąbi, że to ostatni egzamin gimnazjalny w Polsce. Na pewno nie! Gimnazja jeszcze wrócą – a co za tym idzie i egzaminy. To tylko kwestia czasu. Przyjdą wybory, pojawi się nowa władza. Jeżeli nie w tych w 2019 roku to w następnych. To naprawdę kwestia czasu.

Najbardziej cierpi na tym młodzież, której funduje się takie re(formy)wolucje. Nie mnie decydować czy gimnazja powinny zostać czy nie. Nie mniej, gimnazja w dotychczasowej   wersji nie miały racji bytu i tyle. Co też tyczy się edukacji, pamiętam jeszcze jak w liceum wszyscy zgodnie (w mojej szkole) uważaliśmy, że jeszcze rok nauki bardzo by nam się przydał. A tak mieliśmy zafundowane dwuipółletnie expresowe „przygotowanie” do matury. Pytanie tylko jaką rolę w naszej edukacji pełni gimnazjum. Bo jeśli ma nas zniechęcić do nauki, narzucając ogrom materiału, to trzeba przyznać, że spełnia tę funkcję śpiewająco 😉

Historia lubi się powtarzać.

W zasadzie tegoroczny egzamin gimnazjalny (jeśli chodzi o zagadnienia z historii) mało odbiega od tych z lat ubiegłych. I tym razem znajdziemy w arkuszu pytania dotyczące królów Polski – Mieszka I, Bolesława Chrobrego czy Bolesława Krzywoustego – czyli innymi słowy „trzon młodego państwa Polskiego”. Choć zastosowanie idei humanizmu, bardzo mnie zaskoczyło. Sądząc po obecnej sytuacji politycznej bardziej spodziewałbym się pytania o teocentryzm…No ale cóż 😉

Wojny prowadzone przez Rzeczpospolite w XVII wieku to także temat, którego mogliśmy się spodziewać. Ale czy za każdym razem musimy ukazywać nasze porażki i straty i terytorialne? Czy naprawdę nie mamy żadnych sukcesów w XVII wieku? Chociaż małych?

Pytanie z mapką z siecią kolejową z 1914 roku przywodzi na myśl tylko jeden wniosek – Postępowy zachód, zacofany wschód. :/

Tutaj możecie pobrać arkusze z 2017 roku z portalu Onet.pl : Tutaj

A wy macie jakieś obiekcie jeśli chodzi o egzamin gimnazjalny? Orientujcie Się 😉

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s