Jakie książki warto czytać? Oczywiście, że wszystkie!

Dwa lata temu 37% Polaków sięgnęło po przynajmniej jedną książkę. Wiadomość ta jest tym bardziej przerażająca, jeśli przyjąć by fakt ze statystyki czytelnictwa w Polsce lecą „na łeb, na szyję”. Co jest tego przyczyną? Dlaczego czytamy tak mało książek? Kto jest temu winien? Rodzice? Rząd? Rozwój technologii? No i dlaczego warto czytać książki (powieści) historyczne? Zapraszam!

W Polsce współczynnik analfabetyzmu jest prawie że znikomy. Skoro wszyscy umiemy czytać i pisać, to dlaczego tak mało czytamy? Ktoś mógłby powiedzieć, że książki są za drogie. No ale są przecież biblioteki? Ale większość z nas i tak woli posiadać własne egzemplarze. Dlaczego w ogóle są one takie drogie? Jednym z głównym powodów, jest fakt że obecnie książki są wydawane w niskich nakładach. Koszt całej produkcji jest dzielony przez ilość wydawanych książek. Skoro koszt produkcji jest wysoki a książek drukuje się mało to i sama książka jest droga. Po za tym wydawcy, chcąc dobrze zarobić nakładają takie ceny. Chodzi o zysk. I tyle.

W Polsce czyta się coraz mniej. Niestety. Według badań, wraz z wiekiem coraz rzadziej sięgamy po jakąkolwiek lekturę. Można śmiało powiedzieć, że „kulturę” czytania wynosi się z domu. Jeśli nikt nie „zaszczepi” w nas chęci czytania, nie będziemy czytać i tyle. Tutaj ogromną rolę odgrywają rodzice. Jeśli oni czytają, dają tym samym przykład swoim dzieciom. Wtedy jest większa szansa, że i oni będą czytać. 15840941_1075613162548651_484533333_n

Być może niechęć do książek, zaczyna się w momencie czytania lektur? A raczej zmuszania do ich czytania. Nie twierdzę, że obecne lektury są nudne – widziałem, nowy kanon lektur zatwierdzony prze MEN, i do teraz jestem w szoku – ale obecnie jest wydawana masa bardziej interesujących książek dla młodzieży. Nic więc dziwnego, że młodzież nie chce czytać. Po przykrych doświadczeniach w szkole, nie mają ochoty poświęcać swojego wolnego czasu na inne książki. Nie chodzi o to by „Zmierzch” czy inny młodzieżowy bestseller stał się lekturą. Ale na pewno uczniowie i nauczyciele doszliby do jakiegoś kompromisu. Inna sprawa wygląda z lekturami, które każdy powinien znać. Mickiewicz, Kochanowski, Słowacki – każdy powinien ich znać. Tutaj liczy się podejście nauczyciela do wymaganych lektur. Czy zachęci ucznia do przeczytania „Pana Tadeusza” czy nie? Najczęściej kończy się na przeczytaniu jakiegoś streszczenia…

Jakie książki zatem warto czytać? W zasadzie wszystkie jakie tylko chcecie. Niektóre są ciekawe, inne mniej. Niektóre wymagające inne „lżejsze”. Romanse, dramaty, kryminały. Kwestia gustu. Ja z wiadomych przyczyn uwielbiam książki historyczne. Zwłaszcza powieści Cherezińskiej. No właśnie dlaczego warto czytać powieści historyczne?

Przede wszystkim, są one ogromną dawką wiedzy o przeszłości. Jednak trzeba uważać  i umieć rozpoznać co jest prawda historyczną a co fikcją 😀 Inna sprawa, że poprzez takie książki wzbudzamy poczucie patriotyzmu. Czytając przygody Przemysła II i zmagania Władysława Łokietka, jestem po prostu oczarowany naszą historią. Jest ona pełna intryg, skandali, niejasności. Stwarza to ogromne możliwości dla pisarzy. Jest jeszcze tyle tematów, które nie zostały poruszone. Nic tylko czekać! 😀 A wy jakie książki lubicie najbardziej? ORIENTUjcie Się!

Advertisements

12 thoughts on “Jakie książki warto czytać? Oczywiście, że wszystkie!

  1. Ernest pisze:

    Ciekawy blog. Dużo wartościowych rzeczy 😉 To prawda, że Polacy rzadko czytają. Wystarczy im Internet. Ja uwielbiam książki. Zgadam się z Tobą, że są odrobinę za drogie. No ale co zrobić. Takie życie. Sam mam około 100 książek. Niedawno skończyłem czytać serię o Wiedźminie. Polecam 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    • orientus pisze:

      Taki nasz los z tymi książkami…:( Ja niejednokrotnie kupowałem sobie książkę zamiast nowego T-shirtu 😀 100 książek? Mam nadzieję, że niedługo Cię dogonię! 😀 Wiedźmin? Może, może – lubię fantastykę 😀
      Pozdrawiam.

      Lubię to

  2. italia-nel-cuore pisze:

    Z racji mojego wykształcenia (jestem historykiem), lubię czytać książki historyczne, najchętniej biografie. W kręgu moich zainteresowań są także książki dotyczące historii Kościoła, monarchii (wszelakich) oraz książki o językach obcych. Cherezińską baaaardzo lubię. A dokładniej jej książki bo jej jako osoby za bardzo nie lubię. Nie muszę chyba dodawać, że lubię też książki o Włoszech (najchętniej po włosku) i włoską literaturę.

    Polubione przez 1 osoba

  3. Recenzjonistka pisze:

    Widzę na zdjęciu książki Cherezińskiej. To pierwszy plus. Plus drugi: Masz rację, pisząc o kanonie lektur szkolnych. Tylko… Polki i Polacy jednak czytają. Może nie jakieś ogromne ilości, ale czytają. W pociągu, autobusie, tramwaju… czytają. Na laptopie, tablecie i w telefonie – czytają. Jednak nie czytają tego, co ich nie interesuje. Kiedy mocowaliśmy się z „Syzyfowymi pracami”, woleliśmy, na przykład „Imię róży”. Jak sama stwierdzasz: Kwestia gustu. Niech to będzie nawet „Zmierzch” czy inna „Niezgodna”. Byle czytać. Kiedyś pewna Pani przyprowadziła swojego synka do psychologa szkolnego, bo nie czyta. Na pytanie, dlaczego, odpowiedział, że to nuda. Dostał jednak do ręki „Władcę pierścieni”… i przepadł. Nie ma nieczytających. Po prostu trzeba trafić na „swoją” książkę.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s