Jak notować, żeby (za)notować? – część 2. Nauka języka obcego.

15303783_1230212030405043_684941249_oCo zrobić kiedy lubisz śpiewać, ale nie nadajesz się do programu The Voice of Poland? Co zrobić kiedy lubisz słuchać zagranicznych artystów, ale kompletnie ich nie rozumiesz? Co w takiej sytuacji? Połącz przyjemne z pożytecznym i wykorzystaj teksty piosenek do nauki języka obcego!

Jest to bardzo przyjemny i stosunkowo łatwy sposób okiełznania języka obcego. Jednak trzeba do tego podejść bardzo ostrożnie. Z reguły łatwiej zapamiętujemy treści, którym nadamy pewien rytm. Dlaczego by tego nie wykorzystać przy tekstach piosenek?

Wydawać by się mogło że słuchając zagranicznych utworów podświadomie uczymy się nowego słownictwa. Nic bardziej mylnego! Tysiące osób na co dzień słucha anglojęzycznych utworów, co nie oznacza, że dobrze mówią po angielsku. Ba! Część z nich nawet nie jest wstanie wykrztusić słowa w obcym języku. Nie wystarczy słuchać. Trzeba słuchać ze zrozumieniem!

Kiedy piszę o nauce słownictwa z tekstów piosenek część z Was, zapewne myśli aby wejść na tekstowo.pl i zacząć beznamiętnie czytać jakich tekst. Sam tak na początku robiłem. Ale nie, nie, nie! To nie jest metoda. Jak zatem rozsądnie zabrać się za teksty piosenek?

  1. Na samym początku musicie zachwycić się jakąś konkretną piosenką. Ja na You-Tube subskrybuje mnóstwo kanałów z rosyjskojęzyczną muzyką. Nie ma siły, żebym nie znalazł jakieś piosenki, która naprawdę mnie wkręci.
  2. Kiedy już znajdę konkretny utwór słucham go i słucham, aż w końcu zastanawiam się o czym ta piosenka jest.
  3. Z tą myślą, notuje wszystkie wyrazy jakie zdołam zrozumieć z odsłuchiwanej piosenki.
  4. Teraz możecie poszukać w sieci poprawny tekst piosenki i porównać go ze swoimi notatkami. Mi przy tej okazji wychodzą niesamowite perełki. Za każdym razem pukam się w głowę jak mogłem przekręcić niektóre wyrazy ze słuchu 😀
  5. Teraz sięgam po słownik i zaczynam tłumaczyć znaleziony tekst. Ale! Przy tej okazji odradzam jakiekolwiek Google tłumacze i inne tego typu internetowe słowniki. Najlepszy jest gruby papierowy słownik i własna wyobraźnia. Ja to robi15369623_1230211983738381_1759014080_oę tak, że tłumaczę sobie pojedyncze słówka a całe zdania tłumaczę z KONTEKSTU. Nie musicie tłumaczyć całych zdań słowo w słowo. Nie bójcie się wykorzystywać swojej intuicji czy wyobraźni. Można się przy tym wspaniale bawić 😀 Gwarantuje 😀

Kiedy już po1111 części przetłumaczę jakiś tekst, to robię sobie z niego notatki. Głównie kolorowe. Dobrze by było abyśmy odsłuchali sobie piosenką, mając jej tekst przed oczami. Słuchamy i patrzymy na tekst. Słuchamy i staramy się zrozumieć. Słuchamy i powtarzamy – śpiewamy. W ten sposób ćwiczymy bardzo ważną umiejętność rozumienia ze słuchu!

Równie ważny jest proces powtarzania. Powtarzamy taką piosenką tak często jak to tylko możliwe. Po pewnym czasie podświadomie nauczymy się słuchanego tekstu 😀 Nawet tego nie zauważymy. Ja takie po części przetłumaczone piosenki, przechowuję w formie notatek w specjalnym zeszycie. I naprawdę powtarzam je przynajmniej raz dziennie!

Taki odręcznie przetłumaczony tekst na pewno w jakieś części zostanie nam w głowie 😀 Zatem słuchajcie muzyki i tłumaczcie teksty piosenek! Orientujcie Się!

Advertisements

7 thoughts on “Jak notować, żeby (za)notować? – część 2. Nauka języka obcego.

  1. Marta pisze:

    Wow, jestem pierwszy raz na Twoim blogu i muszę przyznać, że… jestem pod wrażeniem. Świetny sposób, chyba też muszę go wykorzystać do ,,podszlifowania” swojego angielskiego 🙂 Powodzenia! 🙂

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s