Jak notować, żeby (za)notować? – kreatywne notatki, część 1.

W szkole, w pracy, na uczelni. Gdziekolwiek nie spojrzeć, wszędzie potrzebne są notatki. Sposób, który za chwilę poznacie, jest nieco bardziej pracochłonny, ale jakże kreatywny! Jak sporządzić takie treściwe notatki, no i jak zatrzymać jej treści w pamięci?

Każdy kto choć raz przygotowywał się egzaminów wie jak ważne są dobre notatki. To dzięki nim zapamiętujemy istotne dla nas informacje. Można nawet powiedzieć, że dobre notatki to połowa sukcesu. Jednak, żadne notatki są niczym jeśli z nich „sensownie” nie korzystamy. Dlatego, równie ważne są powtórki.

Rysunkowe Mapy myśli

Na pewno znacie Mapy Myśli. Na środku kartki od jednej głównej myśli, tworzymy szereg innych kresek – gałęzi, i każda z nich dzieli się na jeszcze mniejsze gałęzie, przy czym każda z nich zawiera jedną informację. Mój zdeformowany sposób na mapy myśli jest trochę inny. Nieodłącznym elementem moich notatek są rysunki. Jako, że w większej części jestem wzrokowcem, rysunki odgrywają kluczową rolę w toku mojej nauki. Nie muszą to być jakieś szczególne rysunki, mogą to być po prostu jakieś nic nie znaczące bazgroły. Ważne by były w miarę estetyczne no i – wykonane w całości przeze mnie. Już samo tworzenie takich notatek, spowoduje, że zostaje nam coś w pamięci. Jak się zabrać za takie notatki?

15152433_1209471462479100_2053147229_o

Ta mapka myśli akurat średnio mi się udała 😀

Zaczynamy od głównej myśli – w tym przypadku, na środku wpisujemy hasło „Powstanie Warszawskie” i wzbogacamy je jakimś rysunkiem. Teraz od prowizorycznego „Pałacu Kultury” kreślimy kilka strzałek. Ja zwykle rysuję ich do 5, do 6 – zależy jak obszerny jest materiał. I tak każda strzałka to jakaś informacja, rysunki przy nich są oczywiście mile widziane. Dzięki takim notatkom uaktywniamy jednocześnie dwie półkule naszego mózgu. Lewą – odpowiedzialną za logiczne myślenie, i prawą, odpowiedzialną za kreatywność. Takie mapy myśli naprawdę zwiększają szanse zapamiętania uczonego materiału. No ale nic się nie da zrobić bez powtórek. Niestety.

Repetitio est mater studiorum

Fakty są zastraszające. Już na drugi dzień nie pamiętamy prawie 70% tego, czego pozornie się nauczyliśmy. Dlatego tak ważne są powtórki. Pierwsza z nich od zrobienia takiej kreatywnej notatki powinna odbyć się już w tym samym dniu. Kolejna powinna się odbyć następnego dnia, następna po tygodniu, a kolejna po miesiącu. W ten oto sposób treść z notatki zostanie z nami na zawsze. Warto też pamiętać aby powtórki odbywały się mniej więcej o tej samej porze.

15065102_1209471449145768_35249975_o

I jeszcze jeden przykład „Kreatywnej Mapki Myśli” – Potop Szwedzki 😀

Przeglądanie własnoręcznie wykonanych notatek, może okazać się interesujące. Być może stare notatki zainspirują nas do stworzenia nowych? Wszystko jest możliwe. W końcu powtarzanie jest matką wiedzy!

Reklamy

4 thoughts on “Jak notować, żeby (za)notować? – kreatywne notatki, część 1.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s